Cześć :)
Niestety jestem zapominalska do kwadratu, więc zapomniałam wziąć z domu ładowarkę od aparatu i przez ten fakt nie pokażę Wam moich marionetek. Jednak myślę, że warto byłoby poczekać do czwartku, ponieważ zostaną zrobione profesjonalnie przez moją siostrę fotografa i będą o wiele ciekawsze i piękniejsze!
Dziś robię również zabawkę dla synka moich znajomych i mam nadzieję, że mi wyjdzie spod maszyny idealnie, tak jak ją sobie zaplanowałam. Nie będę opisywała co to jest, gdyż sprawa jest troszkę skomplikowana i przy przedstawieniu zdjęć opowiem Wam całą Naszą przyjacielską historię :)))))
Uciekam do mej maszynki, bo już się zagrzewa do pracy!
pozdrawiam serdecznie
specjalne pozdrowienia dla Gulusia!:*
K.
P.s. A, żeby nie było tak pusto, bez dodania zdjęcia, to zamieszczam jedno, które znalazłam w internecie, a które dotyczy sukienek, właściwie ich reklamy. Strasznie kojarzy mi się z filmem pt. "Pociąg", w którym główna bohaterka miała jedną taką czarną, rozkloszowaną spódniczkę i zapragnęłam takiej, więc szukałam zdjęcia w internecie i znalazłam takie oto ze starych gazet (chyba) :

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz