Witam!
Ponownie w dniu dzisiejszym.
Z powodu chwilowej nieobecności mojej pięknej siostry, którą chciałam poprosić, żeby zrobiła mi parę tematycznych fotek na bloga, co by go troszkę przyozdobić ;) stwierdzam, że nie mam cierpliwości i po "obcykaniu" funkcji bloga-zrobiłam kilka swoim, zwyczajnym.
Moja czarująca siostra bowiem jest osobą z niebywałym talentem fotograficznym. Nawet Ja, osoba niefotograficzna, wiecznie skłócona z obiektywem, wychodzę na nich jak modelka :)
Niestety nie jest w stanie sfotografować moich paru dzieł wykonanych przeze mnie ręcznie :( Jestem bowiem ponad 2 tysiące kilometrów od domu. Jeszcze... :) Pierwszego lipca wracam do domu! Jestem teraz w Hiszpanii. Wyjechałam w celu nauki języka hiszpańskiego, co myślę mi się udało :) i wiele innych rzeczy również, chociaż ich wcale nie planowałam :) Jedną z nich jest właśnie odkrycie pasji szycia! Zatem wracam spełniać ponownie obowiązki jako obywatelka Polski i rozwijać się z pomocą Pana Łucznika. Zobaczymy co wyjdzie z Naszej przyjaźni... Może związek na całe życie? Kto wie...
Tymczasem zamieszczam zdjęcie małej myszki, którą uszyłam z myślą o pewnej małej, ponad dwutygodniowej księżniczce, córeczce mojej przyjaciółki :)
Mam nadzieję, że jej się spodoba ;)
pozdrawiam
K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz