spóźniłam się z wystawieniem zdjęć torebki sowy o dwa dni, ale lepiej późno niż wcale :) Zamieszczam zdjęcia gotowej sowy pięknie wykonane przez właścicielkę torebki :) za co dziękuję bardzo ;)))
Oto ona:
ułożona, jeszcze w kawałkach:
oraz całość zszyta, już na spacerze w parku :DD
A gdyby sprawę szycia jej traktować na poważnie wymienię jeszcze materiały, z których została zrobiona.
Brązowa podstawa uszyta jest z grubej bawełny, uszy z ciemno-różowego sztruksu, tak jak oczka, dzióbek i stópki z czerwonego. Oczodoły (pyszczek) z kwiatowego, miękkiego, bawełnianego materiału, a oczka oczywiście to guziczki. Wewnątrz wszyłam nieprzemakalną podszewkę, również brązową, materiałowo-ceratową w białe groszki oraz wkład na drobnostki i komórkę z materiału podszewki.
Teraz opisując ją widzę, jakie błędy popełniłam w fotografowaniu, tzn. zauważam braki zdjęć. Następnym razem sfotografuję każdy szczegół :)))))
pozdrawiam Was serdecznie z rozpadanej, ciemno-chmurnej wielkopolski
K.
Torebka jest świetna, wszystkim się podoba! Bardzo dziękuję :*
OdpowiedzUsuńchcemy nowych wpisów!!!! :DDD
OdpowiedzUsuńD.